Odczytując w ciszy

      Odczytując w ciszy, głuszy, Nicy, gęstwin boru prawa przodków z kręgów drzew wiedę z sióstr i braci Istot, trwam zawieszony w przy jem no z ci zapisujac sercem w duszy wszechbyt trwania... Zwiedzam, utrwalając emocji czar...
Pamiętujac śpiew ptaków i drgania drzew ich rytm pierwotny... czujac rozmawiam ...zniMi

... poprzez serca nasze płynie z rozu mienie...

...sen i głód fizyczności przestał istnieć, pamięć przypominać chce, że jest razem z na mi, ze mną chce nierozstawać się i trwać...oddech zapomniał o odruchu, zniknąłbył...

Ciało dostosowało się nie korzystając z przywar umysłu...Istnieje...czuje i wie

w jedni przyrodniej Jest...   i już jak najdłużej w Tym wybieram...

      Trwamy wspólnie we wszystkości serc z przyrodnią mocą lubujacej matki spokojem nas tulacej...  oddycham zapachem lasu w mieście chaosu i pędu...
czuję zapach drzew, dotych mchu na stopach, krople rosy na oczach zmieszane z łzą wzruszenia z miłości do Rody przy mnie w krzykach bólu i męki ludzi zamieszkałych żelbety przestrzeni z martwą wodą i posiłkami marnymi,
grzanymi sztucznym ciepłem technokracji bez kreacji...

I tak zwiedzam porównując kilka światów we mnie z obrazem powstałych...sączę i napawam się w obserwacji poczynań, zwiedzając...

Grzegorz Skura


Stronę robił Ivan Nikolaev

Wszelkie prawa zastrzeżone www.slowianie.org
Wykorzystanie materiałów tylko za zgodą właściciela strony.
Mapa strony