Chwila z kawą



gdy ciemność rosą przy komitywie brzasku da napoić pachnące trawy
gdy przywitam po tysiąckroć ten obraz wypijając przy tym kawę
gdy radość chwili ściągnie chmury smutku przeżytych momentów
gdy świeżość dotrze do głębin płuc i pomysłów, nakarmi kilka zmysłów
gdy wtem ocknąwszy się w głębinach ciszy bez słów co marnotrawią „Nicę”
gdy już wreszcie usłyszę własną prywatną ciszę
gdy schowam się zatem we własnym zachwycie
Odbiją piękne obłoki lustrzane odbicia ulic
Spojrzę wtedy w dół i niebo zobaczę w miejskim odbiciu kałuż wszechświata


Stronę robił Ivan Nikolaev

Wszelkie prawa zastrzeżone www.slowianie.org
Wykorzystanie materiałów tylko za zgodą właściciela strony.
Mapa strony